w ubiegłym tygodniu zrobiłam szydełkowy szalik, a jako że jest dosyć krótki, to chyba będzie prezentem dla mającego się narodzić w styczniu maluszka :)
a na szydełku już jest kolejny szalik, a w planie są i następne :)
moje córy są wymagające i każda chce mieć swój szalik ;)
piątek, 23 listopada 2012
środa, 21 listopada 2012
ocieplacz na kubek :)
dzisiaj powstał w mojej pracowni domowej ocieplacz na kubek; uszyty patchworkiem oczywiście czyli moją ulubioną techniką
sobota, 17 listopada 2012
poduszki na krzesła
w ostatnim czasie miałam niestety spory przestój w szyciu, związany przede wszystkim z nawracającym u mnie przeziębieniem, a także z powodu wieczornego zmęczenia, które uniemożliwiało mi pracę przy maszynie spokojną wieczorową porą
i z tej też przyczyny, poduszki, które miałam uszyć jeszcze w październiku, udało mi się wykończyć dopiero w listopadzie; motywem przewodnim poduszek był ślimak :) mam nadzieję, że taki efekt udało mi się uzyskać; kolory oczywiście na zamówienie osoby, do której już pojechały :)
i z tej też przyczyny, poduszki, które miałam uszyć jeszcze w październiku, udało mi się wykończyć dopiero w listopadzie; motywem przewodnim poduszek był ślimak :) mam nadzieję, że taki efekt udało mi się uzyskać; kolory oczywiście na zamówienie osoby, do której już pojechały :)
poniedziałek, 5 listopada 2012
szydełkowy kocyk
w ramach odmiany i oderwania od maszyny zrobiłam kocyk na szydełku :) tym razem postanowiłam wykończyć również brzegi ozdobnie, bo poprzedni kocyk, który zrobiła zostawiłam z brzegami, które powstały podczas przerabiania kolejnych rzędów; i efekt końcowy mi się bardzo spodobał i już wiem, że jeśli będę robić następne kocyki, to je również będę obrębiać dookoła
a teraz zdjęcia:
i jak Wam podoba się kocyk?
mam nadzieję, że będzie on długo służył przedszkolnej panience, do której został wysłany :)
a teraz zdjęcia:
| kocyk w całości |
| kawałek obrębienia widać |
| tu widać dobrze obrębienie |
i jak Wam podoba się kocyk?
mam nadzieję, że będzie on długo służył przedszkolnej panience, do której został wysłany :)
środa, 17 października 2012
chustowe drobiazgi
oprócz patchworków lubię też szyć inne rzeczy, np. użyteczne drobiazgi, które szyje się dosyć szybko i bardzo przyjemnie; a że służą one później innym osobom- to mam tym więcej satysfakcji podczas ich tworzenia :)
| komplecik :) |
| piórnik na drobiazgi |
| etui na dokumenty |
| chustecznik na chusteczki higieniczne |
| chustecznik |
| chustecznik- tył |
| duży pokrowiec na chusteczki wilgotne lub inne drobiazgi w patchworku chustowym oraz do kompletu chustecznik |
| etui na telefon |
| chustecznik |
| etui na dokumenty |
| woreczek na okulary |
czwartek, 11 października 2012
nie tylko patchworki ;)
ostatnio w przeważającej większości prezentowałam różne patchworki, które szyję, ale przecież nie tylko poduszki, pufy, poszewki i kołderki powstają w mojej pracowni :)
pora więc pochwalić się i innymi rzeczami, które tworzę;
1. sukienka dla córy:
sukienkę uszyłam z aksamitu bawełnianego, dzięki czemu jest elegancka i może służyć na specjalne okazje; córa była szczęśliwa, kiedy dostała sukienkę, bo uszyłam ją kilka miesięcy później niż planowałam; i jest to pierwsza sukienka jaką w życiu uszyłam :)
2. spodnie dla córy:
spodnie uszyłam z weluru bawełnianego oraz ze ściągacza- niestety nie wiem czy jest w 100% naturalny, bo kupiłam go okazyjnie na ciuchach ;) spodnie uszyłam będąc w potrzebie, bo młodsza córa jest bardzo szczuplutka i większość spodni, które są na nią dobre na długość, są niestety zbyt szerokie w pasie i po prostu z niej spadają; a córa ze spodni była bardzo zadowolona i po przymierzeniu nie chciała już ich ściągać :)
szyjąc te ubranka pomyśłam sobie, że może kiedyś będę szyła więcej ubrań dla moich wspaniałych dziewczyn, bo ich radość sprawia mi wiele przyjemności i cieszę się mogąc je oglądać w czymś, co sama zrobiłam :)
pora więc pochwalić się i innymi rzeczami, które tworzę;
1. sukienka dla córy:
sukienkę uszyłam z aksamitu bawełnianego, dzięki czemu jest elegancka i może służyć na specjalne okazje; córa była szczęśliwa, kiedy dostała sukienkę, bo uszyłam ją kilka miesięcy później niż planowałam; i jest to pierwsza sukienka jaką w życiu uszyłam :)
2. spodnie dla córy:
spodnie uszyłam z weluru bawełnianego oraz ze ściągacza- niestety nie wiem czy jest w 100% naturalny, bo kupiłam go okazyjnie na ciuchach ;) spodnie uszyłam będąc w potrzebie, bo młodsza córa jest bardzo szczuplutka i większość spodni, które są na nią dobre na długość, są niestety zbyt szerokie w pasie i po prostu z niej spadają; a córa ze spodni była bardzo zadowolona i po przymierzeniu nie chciała już ich ściągać :)
szyjąc te ubranka pomyśłam sobie, że może kiedyś będę szyła więcej ubrań dla moich wspaniałych dziewczyn, bo ich radość sprawia mi wiele przyjemności i cieszę się mogąc je oglądać w czymś, co sama zrobiłam :)
poniedziałek, 8 października 2012
poduszki na krzesła
ostatnio dużo czasu zajmuje mi uszycie większych rzeczy, bądź większej ilości- bo nie umiem zapanować nad wieczornym zmęczeniem lub dopada mnie co rusz przeziębienie :(
ale po wielu perypetiach uszyłam w końcu poduszki na krzesła i teraz czekam na ich akceptację; mam nadzieję, że spodobają się osobie, dla której szyłam i nie będę musiała szyć drugiego kompletu
a jak się Wam podobają?
poszczególne poduszki :)
i złożone razem :)
ale po wielu perypetiach uszyłam w końcu poduszki na krzesła i teraz czekam na ich akceptację; mam nadzieję, że spodobają się osobie, dla której szyłam i nie będę musiała szyć drugiego kompletu
a jak się Wam podobają?
poszczególne poduszki :)
i złożone razem :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
